• 18 stycznia 2023

Dlaczego cisza jest ważna dla prawidłowego rozwoju dziecka?

Dlaczego cisza jest ważna dla prawidłowego rozwoju dziecka?

Dlaczego cisza jest ważna dla prawidłowego rozwoju dziecka? 945 719 PLGBC

Materiał partnera

Pandemia Covid-19, która na ponad dwa lata zamknęła nas w domach odbiła się na zdrowiu wszystkich. Gdy przyszedł czas powrotu, okazało się, że z ponownym przyzwyczajeniem się do dawnych warunków najgorzej radzą sobie dzieci. Jest dla nich bowiem… za głośno. Odzwyczaiły się od szkolnego hałasu, a powtórna adaptacja jest o wiele trudniejsza niż spodziewali się nawet specjaliści. Problem hałasu i kwestia nieradzenia sobie z nim może poważnie wpłynąć na prawidłowy rozwój słuchu u najmłodszych, jeśli nie zaczniemy zwracać uwagi na akustykę pomieszczeń, w jakich przebywają dzieci.

Jeszcze przed lockdownem w poradniach pedagogiczno-psychologicznych grafiki wizyt specjalistów były wypełnione. Rodzice przyprowadzali tu swoje dzieci, gdy zaobserwowali nieprawidłowość, czy to w zakresie przyswajania wiedzy, czy zachowania. Zazwyczaj najczęstszymi przypadkami była np. dysleksja, różnego rodzaju problemy rozwojowe, ale też przypadki wysokiego ilorazu inteligencji, które nierzadko objawiają się w dość nietypowy sposób. Gdy problem został określony, zespół orzekający wydawał orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego lub specjalista wystawiał opinię w sprawie objęcia dziecka pomocą psychologiczno-pedagogiczną w przedszkolu lub szkole. Po dwuletniej przerwie i okresie nauki w domowym zaciszu, wiele się jednak zmieniło. W poradniach pojawiło się zaskakująco dużo dzieci cierpiących na nadwrażliwość słuchową.

– Długotrwała izolacja spowodowała, że dzieci mają obecnie obniżoną tolerancję na dźwięki – mówi Ewa Rycombel, logopeda z Poradni Psychologiczno–Pedagogicznej nr 19 w Warszawie przy ul. Lokajskiego 3. – Niektóre z nich zasłaniają uszy z bólu, inne są nienaturalnie pobudzone, a jeszcze inne są zalęknione i wycofują się z kontaktu. Takie zachowania ukierunkowują działania specjalistów, ponieważ nadwrażliwość słuchowa jest jednym z objawów zaburzeń przetwarzania słuchowego czyli APD. Dzieci, które miały zdalną edukację teraz cierpią i są bardziej wrażliwe na hałas. Powrót do głośnych szkół powoduje u nich na tyle silny dyskomfort, że zauważyliśmy, iż coraz więcej zaniepokojonych rodziców przyprowadza do nas swoje pociechy – dodaje.

Poradnia, która zadbała o komfort akustyczny

Placówka, o której mowa, niedawno zmieniła siedzibę i obecnie mieści się w budynku po dawnym gimnazjum. Nietrudno się domyśleć – budynku pogłosowym, jak nadal zdecydowana większość szkół. Dyrektor placówki, pani Beata Mierzejewska, wiedziała jednak, że warunki powinny i mogą być znacznie lepsze – zarówno dla pacjentów, ich rodziców, ale także i pracowników poradni.

– W ramach stałej współpracy ze Szkołą Podstawową nr 340 na Ursynowie miałam okazję poznać przewodniczącego Rady Rodziców, pana Roberta Wojciechowskiego, który wraz z innymi rodzicami, oddolnie zainicjował całkowitą modernizację akustyczną placówki. Różnica w warunkach pracy i nauki była kolosalna. Poszliśmy więc tym samym śladem, co rodzice z SP 340 – podkreśla dyrektorka. – Podjęłam starania w Urzędzie Dzielnicy o dofinansowanie podobnej modernizacji naszej poradni, gdyż dobre warunki akustyczne mają kluczowe znaczenie dla prawidłowej diagnostyki.

Przykład ten pokazuje, że jeśli ktoś zetknął się z hałasem i pogłosowymi wnętrzami oraz ma świadomość, że można ten problem wyeliminować, staje się zdecydowanym zwolennikiem cichych pomieszczeń.

Po kilku miesiącach starań, udało się uzyskać pieniądze na remont trzech najbardziej strategicznych pomieszczeń: sali do zajęć ruchowych, sali służącej do oceny rozwoju psychoruchowego najmłodszych podopiecznych w wieku 0-3 lata oraz korytarza na parterze, który prowadzi do gabinetów.

– Nasza firma miała przyjemność brać udział w modernizacji akustycznej szkoły 340, która stała się przykładem dla kolejnych placówek oświatowych. Mamy świadomość, że nie tylko w szkołach komfort akustyczny jest istotny, ale także we wszystkich placówkach, które wspomagają m.in. prawidłowy rozwój dzieci, również tych nadwrażliwych na dźwięki. Z entuzjazmem więc zaangażowaliśmy się w wyciszenie Poradni Psychologiczno–Pedagogicznej nr 19 – mówi Monika Sadłowska, ekspert ds. akustyki firmy Ecophon, która uczestniczyła w modernizacji zmiany warunków akustycznych w obu placówkach.

Szumiące zabawki mogą szkodzić prawidłowemu rozwojowi malucha

Zadbanie o to, aby przestrzeń, w której przebywają dzieci była komfortowa pod wieloma względami, a nade wszystko komfortowa akustycznie (bez pogłosu) jest niezwykle ważne. Jak podkreśla Ewa Rycombel, dorastanie w środowisku, w którym występuje zbyt duże nagromadzenie różnych bodźców (wzrokowych, słuchowych, dotykowych), może prowadzić do poważnych konsekwencji rozwojowych dziecka.

– W uchu środkowym człowieka znajdują się dwa mięśnie – mięsień napinacz błony bębenkowej i, tu ciekawostka, najmniejszy mięsień w ciele, czyli mięsień strzemiączkowy. Gdy te dwa mięśnie prawidłowo pracują, uruchamiają mechanizmy, dzięki którym dochodzi do redukcji głośności docierających do nas dźwięków, przez co do mózgu dochodzi dźwięk o mniejszym natężeniu, umożliwiający prawidłowe funkcjonowanie – podkreśla Ewa Rycombel. – To jednak nie jest takie oczywiste, ponieważ nawet przeciągający się katar u dziecka może negatywnie wpłynąć na pracę obu mięśni i wówczas ochrona przed hałasem nie jest prawidłowa. W konsekwencji może to przyczynić się do powstania nadwrażliwości słuchowej – dodaje.

Logopeda przestrzega także przed nadmiernym słuchowym stymulowaniem dziecka w fazie niemowlęcej.

– Rodzice nie zdają sobie sprawy, że usypianie małych dzieci, tj. noworodków, niemowląt przy pomocy szumu – czy będą to szumiące zabawki, suszarka czy odkurzacz, nie jest obojętne dla prawidłowego rozwoju zmysłu słuchu. Postępując w ten sposób doprowadzamy do przestymulowania układu nerwowego bodźcami słuchowymi. Należy pamiętać, że mózg noworodka ma i tak bardzo dużo bodźców i informacji do przetworzenia na tym etapie rozwoju. Niemowlę nie powie nam, że dociera do niego zbyt dużo bodźców lub że są one zbyt głośne, dlatego układ nerwowy broniąc się przed dźwiękami blokuje ich percepcję – uczula specjalistka.

Na bazie takich i innych doświadczeń pojawiających się na ścieżce rozwojowej dziecka mogą powstawać problemy, z którymi rodzice zwracają się do poradni. Są to np. wady wymowy, bo dziecko nie słyszy prawidłowo dźwięków mowy lub/i nie potrafi ich wypowiedzieć, impulsywne i agresywne zachowania, tendencje do płaczu, krzyku, albo wycofanie i apatia. Przestymulowanie mózgu dziecka powoduje, że odbiera ono świat głośniej.

– Dodając do tego złe warunki akustyczne w szkole i pogłos, okazuje się, że maluch ma problemy z funkcjonowaniem w warunkach, które przez inną osobę uznawane są za normalne – podkreśla logopeda.

 

Cisza leczy i pomaga diagnozować

To właśnie dlatego zagadnienie wyciszenia placówek oświatowych jest tak istotne. Równie ważne jest zapewnienie optymalnych warunków akustycznych w placówkach medycznych i poradniach, gdyż w hałasie nie sposób postawić prawidłową diagnozę.

– Przed modernizacją ursynowskiej poradni zastaliśmy pomieszczenia wykończone twardymi materiałami, głównie odbijającymi dźwięk – wykładziną winylową na podłodze oraz tynkiem cementowo-wapiennym na ścianach i sufitach – tłumaczy Monika Sadłowska z firmy Ecophon. – Dodatkowo też nie pomagał brak umeblowania w niektórych gabinetach, co również ma wpływ na zjawisko pogłosu – dodaje.

Materiały pochłaniające dźwięk postanowiono zamontować w sali do zajęć ruchowych, która z założenia nie jest wyposażona w meble, a zajęcia w niej odbywają się w grupach. Zamontowany został tu sufit dźwiękochłonny na całej powierzchni pomieszczenia oraz pasy paneli ściennych, które dodatkowo redukują odbicia dźwięku między ścianami.

– Przed modernizacją dźwięk odbijał się tu przez prawie trzy sekundy od momentu wyłączenia jego źródła. Jest to bardzo długi czas pogłosu na tak małe pomieszczenie. Po krótko trwającej adaptacji akustycznej zmierzony czas pogłosu wynosi już 0,72 sek. Zmierzono również wskaźnik zrozumiałości mowy, który poprawił się z 0,39 na 0,74, co oceniane jest jako poprawa ze słabej do dobrej zrozumiałości mowy (od wartości 0,75 mówimy o doskonałej zrozumiałości). – tłumaczy ekspertka. – Równie dobre wyniki uzyskaliśmy po pomiarach sali do oceny rozwoju psycho-ruchowego najmłodszych. Pogłos spadł tu z 2,12 sek. do 0,46 sek. – dodaje Sadłowska.

Ostatnim wyciszonym pomieszczeniem był korytarz na parterze. Pracownicy zauważali, że niektóre dzieci z dużą nadwrażliwością słuchową, które odwiedzają poradnię, nie były w stanie przejść tym korytarzem nie zasłaniając uszu. To również się zmieniło po modernizacji.

– Zarówno pracownicy jak i pacjenci słyszą wyraźną różnicę i są bardzo zadowoleni z nowych warunków w zaadaptowanych akustycznie pomieszczeniach – przyznaje z uśmiechem Beata Mierzejewska. – Teraz każdy chciałby prowadzić zajęcia w wyciszonych salach, dlatego na pewno będę starała się o środki finansowe na wyciszenie kolejnych pomieszczeń – podsumowuje dyrektor poradni.