Otoczenie

Budynek pozostaje w stałej relacji ze swym otoczeniem, nigdy nie jest od niego odizolowany. Symbioza ta ma miejsce w dwóch sferach: relacji budynku ze środowiskiem naturalnym oraz relacji budynku z innymi zbudowanymi przez człowieka obiektami.

We współczesnych miastach stworzenie relacji budynku jedynie z kilkoma elementami jest praktycznie niemożliwe. Analizując otoczenie trzeba wziąć pod uwagę wiele różnych czynników: ekonomiczne, techniczne, społeczne, kulturowe. Tradycyjne formy, a więc idealnie i w prosty sposób dopasowane przede wszystkim do panujących w danej lokalizacji warunków klimatycznych i geograficznych, stają się dziś tylko jednym z tych czynników.

Podstawowa strategia w tej sferze opiera się na dążeniu do zacienienia budynków w klimacie gorącym oraz do maksymalizacji uzysku ciepła z otoczenia i ograniczenia jego utraty z pomieszczeń w chłodnym. W naszym klimacie musimy te dwa podejścia połączyć. W skali urbanistycznej odniesienie do poziomów nasłonecznienia objawia się układaniem założeń na osi wschód-zachód. W skali pojedynczych budynków zaś np. poprzez sytuowanie reprezentacyjnych, zielonych przestrzeni po stronie południowej, a podnoszących temperaturę instalacji technicznych i parkingów – po stronie północnej[1].

Zagospodarowanie przestrzenne wokół budynku

Obiekty wokół budynku oddziałują nań, zmieniając lokalne warunki nasłonecznienia, wiatrowe, termiczne. Odległość innych obiektów warunkuje zmiany w dwóch sferach: sąsiedni budynek może zacieniać elewację, którą chcemy wystawić na działanie promieni słonecznych, ograniczać widok, natomiast zbyt małe odległości powodują wysokie różnice ciśnienia powietrza, co skutkuje występowaniem porywów wiatru.

Drzewa i pozostała roślinność są niezbędnym składnikiem otoczenia budynku. Nie służą jedynie poprawie widoku za oknem, ale także chronią od wiatru, od silnego nasłonecznienia, schładzają powietrze latem, produkują tlen, nawilżają powietrze, zachowują ciągłość systemów przyrodniczych… Znacznie podnoszą komfort naszego życia.

Powierzchnia i ukształtowanie terenu

W otoczeniu miejskim musimy pamiętać, że ciemne utwardzone powierzchnie szybko oddają nagromadzone ciepło, co powoduje lokalny wzrost temperatury. Jasne powierzchnie o większej pojemności cieplnej wypromieniowują ciepło w warunkach niższej temperatury, np. w nocy, co przyczynia się do regulowania warunków termicznych wewnątrz (a także wokół budynku).

Zieleń wokół budynku pochłania promieniowanie słoneczne, obniżając temperaturę. Tę niezwykle korzystną cechę wykorzystuje się w zielonych dachach i zielonych fasadach, ograniczając wyspy ciepła w miastach.

Ogólnie im ciemniejsza powierzchnia, tym więcej pochłonie światła – ma niskie albedo, czyli poziom refleksyjności. Znaczy to, że jasny żwir w otoczeniu budynku może podnieść ilość światła docierającego do jego okien (ale może też oślepić). Podobne właściwości mają zbiorniki wodne, przy czym im niżej jest słońce, tym albedo wzrasta, zatem w zimie dopływ światła ze stawu pod budynkiem jest największy.

Magazynowanie wody opadowej w zbiornikach, również przez kierowanie jej z dachu/działki do zbiornika, daje możliwość wykorzystania takich zasobów do spłukiwania toalet, podlewania ogrodu, nawadniania zielonego dachu. Przeciętnie z dachu o powierzchni 120 m2 w ciągu 20-minutowego deszczu można zebrać ok. 360 l wody, a ogólnie deszczówką możemy zastąpić nawet 45% zużywanej w gospodarstwie domowym wody wodociągowej[2]! Do zbierania wody opadowej i jej powolnego oddawania do gruntu służyć mogą rozsączacze – instalacje o bardzo prostej konstrukcji, które z łatwością można dostosować do warunków panujących na działce.

Bardzo tradycyjnym umiejscowieniem budynków – choć dziś często ignorowanym – jest niecka, dolina. Taka lokalizacja zdecydowanie chroni przed wiatrem, a co za tym idzie, utratą ciepła, zwłaszcza na terenach górskich nadmorskich. W takim budynku występuje dwukrotnie mniejsze ryzyko przemarzania pomieszczeń na skutek oddziaływania zimnych strumieni powietrza i nawet czterokrotnie mniejsze straty energii cieplnej w porównaniu z budynkiem postawionym na wzniesieniu[3].

Wiele cech ukształtowania i geomorfologii terenu wokół budynku wpływa na jego bezpieczeństwo. Dokładne analizy gruntu i warunków wodno-gruntowych przed rozpoczęciem inwestycji i ewentualne (dozwolone!) modyfikacje w otoczeniu muszą wyeliminować ryzyko np. poślizgu lub zasypania budynku, zalania wykopu fundamentowego, przenikania wód gruntowych i opadowych do pomieszczeń itd. Pozwoli to uniknąć awarii i katastrof budowlanych[4].

W ocenie budynków według wielokryterialnych systemów lokalizacja zajmuje bardzo ważne miejsce i ujmowana jest w szerszym aspekcie. Punkty otrzymuje się za umiejscawianie budów poza terenami chronionymi czy zalewowymi, a także poza obszarami wysokojakościowych gruntów rolnych. Lokalizacja z wykorzystaniem istniejących już budynków, ich elementów, instalacji czy poprowadzonych przez teren mediów, wiąże się z koniecznością przeprowadzenia remontów, modernizacji, konserwacji, ale znacznie ogranicza to nakłady inwestycyjne potrzebne na rozpoczęcie budowy. Taka strategia wyraźnie również obniża wartość pierwotnej zawartości energetycznej materiałów budowlanych potrzebnych do wybudowania obiektu od zera (pozyskanie materiałów, obróbka, transport, utylizacja)[5]. Można otrzymać dodatkowe punkty za lokalizację harmonijnie wtapiającą się w otoczenie – zurbanizowane, ale zwłaszcza naturalne. W dzisiejszym, dość wygodnym świecie, systemy te nagradzają też ograniczanie ilości miejsc parkingowych dla samochodów wokół budynku, wymieniając je na miejsca przechowywania rowerów i usytuowanie obiektu w pobliżu węzłów komunikacji miejskiej, parków i udogodnień (np. sklepów, restauracji, kin).  W ten sposób ogranicza się emisję spalin, zakorkowanie miast, a zachęca do aktywności fizycznej, pieszej i rowerowej i wspólnego dojazdu do pracy (car sharing). To wspaniały przykład świadomości oddziaływania budynku, a bezpośrednio jego użytkowników, na otoczenie.

 


[1] Marchwiński J., Zielonko-Jung K., Współczesna architektura proekologiczna, PWN, Wydanie 1, dodruk 1, Warszawa 2012, s. 83

[2] Gdzie odprowadzać deszczówkę? Sposoby na wykorzystanie i odprowadzenie wody deszczowej. MuratorDom.pl, http://muratordom.pl/budowa/dachy-i-stropy/gdzie-odprowadzac-deszczowke,17_7835.html [20.12.2017]

[3] Marchwiński J., Zielonko-Jung K., Współczesna architektura… s. 54-62

[4] Runkiewicz L., Sieczkowski J., Zagrożenia środowiskowe powodowane błędami inwestycyjnymi, w: Ekologia a budownictwo, pod red. L. Runkiewicza i T. Błaszczyńskiego, Dolnośląskie Wydawnictwo Edukacyjne, Wrocław 2016, s. 144

[5] Celadyn M., Zrównoważone środowiskowo wnętrza biurowe, Wydział Architektury Wnętrza Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, Kraków 2017, s. 138