Kolejną inspirującą osobą, z którą przeprowadziliśmy wywiad w ramach cyklu PLGBC_Interview, jest Przemysław Skorupa – członek PLGBC. Zapraszamy do lektury.

 

Jaki jest kierunek rozwoju zrównoważonego budownictwa?

Według mnie najbardziej widocznym kierunkiem w zrównoważonym budownictwie, jest większa orientacja na człowieka i jego dobrego samopoczucia w budynku. Już nie tylko budynek sam w sobie musi spełniać wysokie wymogi zrównoważonego budownictwa, ale również musi zapewnić, aby znajdujący się wewnątrz ludzie, dobrze się tam czuli, byli mniej podatni na choroby, bardziej efektywni. Coraz większa popularność certyfikatu WELL pokazuje ten silny trend.

 

Dlaczego taki kierunek?

Powodów jest kilka. Chcemy jako osoby być zdrowsi, mamy coraz większą świadomość co jest zdrowe, a co nie. Jak należy się odżywiać, ile aktywności fizycznej jest nam potrzebne, jakie środowisko pracy jest dla nas korzystne. To powoduje, że przy wyborze miejsca pracy, lub pozostaniu w danym miejscu pracy, coraz częściej decydują inne czynniki, niż tylko płaca. Decydujące może być samo miejsce pracy – biuro, czy się w nim dobrze czuje, czy zapewnia mi dostęp do pewnych rzeczy.

Z punktu widzenia dewelopera to jest wielka przewaga konkurencyjna i pozwala szybciej wynająć przestrzeń. Z punktu widzenia najemcy, mamy zadowolonych pracowników, którzy się lepiej czują w tym miejscu.

 

Czy podąża Pan z tym kierunkiem, jeżeli nie, to dlaczego?

Jako firma podążamy za tym kierunkiem. Jest to bliskie naszej filozofii. Działamy w branży systemów sterowania oświetleniem i w tym obszarze jest wiele rzeczy do zrobienia. Światło ma ogromny wpływ na nas i nasze samopoczucie. Bardzo się cieszę, iż taki trend w budownictwie się znalazł i w większym stopniu uwzględnia oświetlenie. Osobiście widziałem wiele miejsc pracy bardzo źle oświetlonych z punktu widzenia samopoczucia osoby, ale spełniających generalne normy, czyli teoretycznie wszystko było w porządku.

 

Gdzie widzi Pan swoją rolę?

Najważniejsza jest edukacja. Tylko poprzez wzrost świadomości będzie można osiągnąć stan w którym tak zwany – Human Centric Lighting (światło przyjazne człowiekowi), stanie się standardem. Najbardziej optymalnym przykładem takiego oświetlenia, jest oświetlenie wspomagające rytm dobowy człowieka, czyli zmieniające się zgodnie ze zmianami barwy światła dziennego. Zamierzamy tą wiedzę i świadomość szerzyć.

 

Gdzie widzi Pani niszową ścieżkę dla zrównoważonego budownictwa?

Ciężko mi wskazać niszę w zrównoważonym budownictwie. Do czasu certyfikacji WELL, brakiem było zbyt małe nakierowanie na samopoczucie człowieka w budynku, a koncentracja na samych technicznych osiągach budynku. Teraz jest to rozwiązane. Czas na pewno pokaże nowe ciekawe ścieżki.

Podobne informacje