• 27 kwietnia 2020

Rozmowa z Pawłem Żuczkiem z REINO Partners

Rozmowa z Pawłem Żuczkiem z REINO Partners

Rozmowa z Pawłem Żuczkiem z REINO Partners 389 480 PLGBC

Kolejną inspirującą osobą, z którą przeprowadziliśmy wywiad w ramach cyklu PLGBC_Interview, jest Paweł Żuczek, Technical Manager w REINO Partners.

Jaki jest kierunek rozwoju zrównoważonego budownictwa?

Myślę, że budownictwo zrównoważone powinno zacząć przykładać dużo większą wagę do kwestii eksploatacyjnych i zwiększenia efektywności energetycznej wynikającej z optymalnego użytkowania budynków. Musimy zacząć myśleć nie pod kątem optymalizacji wydatków na inwestycję w danej chwili, ale brać pod uwagę kwestie późniejszej efektywności budynku i sprawdzania, czy faktycznie daje to zamierzone efekty.

Dlaczego taki kierunek?

Posłużę się przykładem – z okien mojego mieszkania widzę wybudowany dwa lata temu nowoczesny budynek biurowy, który na etapie core&shell uzyskał naprawdę wysoki wynik w certyfikacji BREEAM. Problem polega jednak na tym, że każdej nocy około 30% świateł w biurach jest włączone, a nie widać żeby ktokolwiek tam pracował. Analogicznie jest w weekendy. I tu najlepiej widać rozdźwięk pomiędzy certyfikacją dla budynków nowobudowanych i dla istniejących. Nie chodzi już nawet o to, co inwestor założył na etapie budowy i czy zostało to dotrzymane. Mam wrażenie, że część inwestorów po otrzymaniu certyfikatu po prostu zapomina o wymaganiach LEED czy BREEAM i przy optymalizacji wydatków na aranżacje usuwa pozycje generujące koszty, nie zwracając uwagi na związany z tym późniejszy wzrost kosztów eksploatacyjnych. A to sprawia, że certyfikat core&shell zostaje tylko na papierze, podczas gdy budynek po zasiedleniu przez najemców jest po prostu nieefektywny energetycznie.

Czy podąża Pan tym kierunkiem?

W 2017 roku podjęliśmy w REINO decyzję o certyfikacji nieruchomości z portfela, którym zarządzamy, w systemie dla istniejących budynków. Wybraliśmy LEED EB:OM, bo po pierwsze nasze budynki posiadają już LEED Core&Shell, a po drugie uznaliśmy, że jest to certyfikat bardziej wymagający i jednocześnie lepiej weryfikujący stan istniejący niż BREEAM In-Use. Nie chodziło nam jednak o to, żeby budynek miał po prostu certyfikat. Założyliśmy, że taka certyfikacja pozwoli nam sprawdzić, jak budynek funkcjonuje po zasiedleniu przez najemców, pomoże znaleźć dodatkowe źródła optymalizacji i oszczędności. Tak się stało i z perspektywy czasu uważamy, że była to bardzo dobra decyzja, bo pozwala nam zachować wysoki poziom utrzymania obiektu i jakości środowiska pracy. A to bezpośrednio wpływa na samopoczucie pracowników, przekłada się na ich produktywność i stan zdrowia.

Gdzie widzi Pan swoją rolę?

Rola właścicieli nieruchomości i inwestorów jest na pewno ważna, bo to oni w znacznej mierze decydują, na co przeznaczane są środki. A trzeba pamiętać, że te decyzje wpływają przede wszystkim na użytkowników budynku, ich wydajność i komfort. Powinniśmy więc zwiększać możliwości i efektywność budynków, np. przy wykorzystaniu potencjału, jaki daje rozwój technologiczny, mając jednak na uwadze przede wszystkim dobro pracowników najemców. Ale bez aktywnego udziału właścicieli i inwestorów oraz zrozumienia przez nich tej roli, będzie to bardzo trudne.

Gdzie widzi Pan niszową ścieżkę dla zrównoważonego budownictwa?

Myślę, że przy rozwiniętej w dzisiejszych czasach technologii i możliwościach, jakie ona daje, kluczowym będzie dostosowanie prawodawstwa do możliwości zrównoważonego budownictwa. Przykładem, który chyba najlepiej pokazuje skalę możliwości jest zastąpienie higienicznej ilości powietrza zależnością od stężenia CO2 w pomieszczeniu. Dziś koszt takich czujników jest znikomy, a korzyści wynikające z oszczędności byłyby bardzo wymierne. Puste gabinety albo sytuacje, kiedy w open-space przewidzianym na powiedzmy 50 osób przez kilka godzin pracuje 10 osób, nie są rzadkością. W takich przypadkach oszczędzalibyśmy na energii elektrycznej i cieplnej konsumowanej na potrzeby wentylacji. W połączeniu z dostępną technologią na pewno sprawiłoby to, że budynki stałyby się jeszcze bardziej efektywne energetycznie.