Wywiad z Katarzyną Bednarczyk-Kozłowską z firmy WSP Polska

#LEED – korzyści dla najemców

Certyfikowane obiekty na stałe wpisały się w przestrzeń miejską. Firmy i instytucje coraz bardziej cenią „certyfikowany” adres, lecz co to tak naprawdę znaczy? Ile najemcy mogą zyskać na wyborze zrównoważonych, ekologicznych i certyfikowanych przestrzeni? Poznajemy opinie osób, które na co dzień projektują, budują, konsultują lub po prostu pracują w zielonych biurach. Z Katarzyną Bednarczyk-Kozłowską, Konsultantem ds. Zrównoważonego Rozwoju w WSP Polska, rozmawiamy o korzyściach płynących z certyfikacji dla najemców. Katarzyna jest licencjonowanym AP BD+C w systemie LEED. Posiada ponad 10-letnie doświadczenie z zakresu zrównoważonego budownictwa i prowadzenia procesu certyfikacji dla licznych obiektów biurowych, handlowych, przemysłowych i mieszkaniowych.

Coraz częściej, szukając nowej lokalizacji, firmy rozglądają się za certyfikowanymi obiektami. Czy obiekt certyfikowany ma więcej do zaoferowania niż ten bez certyfikatu?

Obecnie zrównoważony rozwój coraz bardziej związany jest z każdą częścią naszego życia, również ze światem biznesu. Ryzyko klimatyczne również ma na nie realny wpływ i stanowi wyzwanie dla wielu firm. W rezultacie liderzy biznesu coraz bardziej koncentrują się na zrównoważonym rozwoju, aby pomóc w różnicowaniu swojej marki, wyników i strategii. Społeczeństwo jest coraz bardziej świadome aspektów związanych z ochroną środowiska i chce pracować w przyjaznych budynkach budowanych zgodnie z zasadą poszanowania środowiska. Coraz częściej firmy zdają sobie sprawę, że sprostanie tym wyzwaniom będzie wymagało wdrożenia znaczących planów odpowiedzialności społecznej przedsiębiorstw i działań na rzecz efektywności energetycznej, oszczędności wody, redukcji emisji i zerowej ilości odpadów. W dzisiejszych czasach najemcy są bardzo świadomi i doskonale wiedzą, czego chcą. Coraz chętniej wybierają obiekty certyfikowane na swoje biura, gdyż zasady zrównoważonego rozwoju są dla nich istotne. W certyfikacjach wielokryterialnych, takich jak LEED czy BREEAM, powyższe aspekty są brane pod uwagę poprzez wykorzystanie różnego rodzaju analiz, m.in. analizy LCA, która umożliwia ocenę wpływu środowiskowego inwestycji we wszystkich fazach jej życia. Pozwala zrozumieć jak nasze działania wpływają na szereg problemów środowiskowych, m.in. globalne ocieplenie, dziurę ozonową, zakwaszenie wód i gleby, powstawanie smogu oraz nadmierną eksploatację zasobów abiotycznych. Dzięki LCA możliwe jest podjęcie działań w celu ograniczenia negatywnego wpływu. Takie analizy wykonuje firma WSP.

Jak standardy realizowane w ramach certyfikacji przekładają się na komfort i produktywność najemców?

Jedne z ostatnich badań opublikowanych w raporcie Dodge Data & Analytics World Green Building Trends 2018 pokazują, że głównym społecznym motorem, zarówno dla projektowania, jak i budowania obiektów certyfikowanych, jest poprawa stanu zdrowia użytkowników obiektów, a co za tym idzie zwiększanie wydajności pracowników. Jest to powód, dla którego tak wiele firm-najemców – wybiera obiekty certyfikowane na swoje biura, a inwestorzy budują swoje budynki zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Budowane i certyfikowane według standardów systemów certyfikacji zielone budynki zużywają mniej energii i wody, unikają marnotrawstwa, oszczędzają na kosztach konserwacji, poprawiają jakość powietrza w pomieszczeniach poprzez zastosowanie materiałów bez formaldehydów, czy preparatów chemicznych o niskim, a wręcz zerowym poziomie lotnych związków organicznych, zapewniają komfort użytkownikom i zmniejszają swoje obciążenie dla środowiska. Poprawiają także zdrowie i samopoczucie ich użytkowników. W ramach certyfikacji wykonywane są różnego rodzaju analizy, m.in. komfortu termicznego czy dostęp do światła dziennego, których celem jest dobranie na wczesnym etapie projektowania odpowiednich parametrów szklenia czy urządzeń celem dostosowania powierzchni najemców do jak najbardziej komfortowych warunków pracy. Zielone budynki tworzą zdrowsze przestrzenie dla ludzi, zużywają mniej zasobów, a także oszczędzają więcej pieniędzy.

Czy certyfikacja sprzyja oszczędnościom w użytkowaniu przestrzeni?

Według raportu UNEP „Budynki i klimat”, budynki odpowiadają za ponad 40 procent globalnego zużycia energii i jedną trzecią globalnej emisji gazów cieplarnianych. W zeszłym roku UN’s IPCC w swoim raporcie przedstawiło zatrważające dane, iż skutki zmian klimatycznych wyraźnie przyspieszają. Ze względu na emisję dwutlenku węgla, ale także metanu i podtlenku azotu temperatura na Ziemi od początku industrializacji (ok. 1870 roku) wzrosła o około jeden stopień Celsjusza. Te rekordowe obecnie stężenia gazów cieplarnianych powodują przesunięcie globalnych temperatur w kierunku coraz bardziej niebezpiecznych poziomów. Już teraz wzrost średniej temperatury na Ziemi przekroczył 1 stopień C. Konsekwencją tego są ekstremalne warunki pogodowe, podnoszenie się poziomu mórz i zmniejszenie pokrywy lodowej, a to oznacza, że należy pilnie podjąć działania, które pomogą zatrzymać globalne ocieplenie. Według zeszłorocznego raportu Ministerstwa Środowiska, także nam zagraża pustynnienie – z jednej strony długotrwałe braki opadów, a z drugiej podtopienia i powodzie. Pojawiające się coraz częściej silne wiatry czy trąby powietrzne niekorzystnie wpływają na rolnictwo, budownictwo, transport, a usuwanie skutków tych gwałtownych zjawisk pogodowych będzie nas wszystkich kosztować coraz więcej. Sektor budowlany ma największy potencjał znacznego ograniczenia wyczerpywania zasobów naturalnych i ograniczenia zagrożeń związanych z klimatem. Właśnie dlatego zrównoważony rozwój w biznesie stał się kluczowym elementem, według którego większość firm planuje swoją przyszłość.

Decyzje, jakie zespół podejmuje podczas procesu projektowania, szczególnie na jego wczesnym etapie, przez lata będą miały wpływ na użytkowników budynku. Będą wpływały na koszty operacyjne i potrzeby w zakresie konserwacji obiektu. Ustalenia te zadecydują o komforcie i produktywności pracowników biur, zdrowiu i samopoczuciu mieszkańców budynków wielorodzinnych.

Modelowanie energii, komfortu termicznego i światła dziennego w budynku pozwala przetestować proponowane rozwiązania inżynieryjne już na etapie koncepcji, dzięki czemu można dobrać najbardziej efektywne ekonomicznie rozwiązania na wczesnym etapie projektowania.

Wspomagając się analizami komputerowymi, w WSP jesteśmy w stanie poddać projekt wnikliwej ocenie, uzyskując możliwość optymalizacji rozwiązań projektowych na wczesnym etapie inwestycyjnym.

Ludzie mogą wierzyć w ideę np. LEED i ogólnie wspierać zielony budynek, ale nie do końca wiedzą, jak zielony budynek wpływa na ich zdrowie i jakość życia. Jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu jest skupienie się na danych, wydajności i testach porównawczych. Coraz więcej firm zarządzających budynkiem zaczyna korzystać z platform, które mierzą wydajność budynków. Jednym z takich narzędzi jest promowana w ramach certyfikacji LEED platforma Arc, pomagająca tworzyć lepsze budynki i miejsca dla ludzi i środowiska, umożliwiając użytkownikom zrozumienie i poprawę ich wydajności w zakresie zrównoważonego rozwoju, promowanie zdrowia ludzkiego i dobrego samopoczucia oraz przyczynianie się do wyższej jakości życia.

Raportowanie i ocenianie danych pozwala firmom w pełni oszacować swoje inwestycje i wkład w uczynienie naszej planety lepszym miejscem oraz upewnić się, że ich budynki faktycznie zapewniają korzyści mieszkańcom.

Poprzez swoje inwestycje inwestorzy odpowiadają potrzebom nie tylko biznesu, ale też pracowników czy lokalnych społeczności. Budują dla ludzi i z myślą o nich, troszczą się o to, jak ich realizacje wpłyną w długiej perspektywie na komfort życia jednostki i rozwój regionu.

Czy „certyfikowany” adres firmy może być postrzegany jako bardziej prestiżowy?

Ostatnio w USA przeprowadzono badania, z których wynika, że respondenci są głęboko zaniepokojeni stanem naszego środowiska w perspektywie długoterminowej. Chcą czystszego powietrza i zmniejszenia ilości odpadów, zużycia energii czy wody. Jak się okazuje, wybór na siedzibę powierzchni w zielonym budynku jest jednym z najlepszych sposobów, w jaki firmy mogą wspierać działania na rzecz klimatu. Budynki, które powstały na zasadzie zrównoważonego podejścia od samego początku ich tworzenia i mające potwierdzenia poprzez uzyskanie certyfikatu są uważane za bardziej prestiżowe. Nie liczy się już tylko to, czy budynek ma certyfikat, ale coraz częściej także poziom certyfikacji.

Na co firmy powinny zwracać uwagę, wybierając zrównoważoną, certyfikowaną lokalizację? O co pytać dewelopera?

Obecnie firmy coraz większą wagę przykładają do zdrowia i dobrego samopoczucia pracownika. Biura stały się wizytówką firmy. Większość certyfikowanych budynków znajduje się niemalże w samych centrach miast, gdzie dostęp do środków komunikacji miejskiej jest ułatwiony. Dzięki temu osoby tam pracujące mają zapewniony dobry dojazd do pracy. W ostatnich latach w miastach powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych. Standardem w nowoprojektowanych budynkach jest zastosowanie oświetlenia LED, udogodnień dla rowerzystów (miejsca dla rowerów, prysznice i przebieralnie). W parterach biurowców lokalizowane są różnego rodzaju usługi, takie jak bary, kawiarnie czy małe sklepy.

Jednym z ważniejszych elementów jest otoczenie budynku. Nie tylko ścieżki rowerowe, ale przede wszystkim otaczająca budynek roślinność, a w szczególności drzewa. Według ostatnich raportów otwarte przestrzenie tzw. open-space przechodzą do lamusa, obecnie tworzy się coraz więcej przestrzeni mniejszych – grupowych – poprzez liczne przepierzenia, półścianki, wysoką roślinność. Inną stosowaną metodą jest grupowanie stanowisk pracy i dzielenie otwartych przestrzeni np. salami konferencyjnymi i strefami kuchennymi. Ważnym czynnikiem przy tworzeniu takich przestrzeni jest odpowiednia ilość światła dziennego, ilość świeżego powietrza, odpowiednia akustyka, a także odpowiedni dobór filtrów, gdyż większość polskich miast ma przekroczone stężenia zanieczyszczeń. Są to elementy brane pod uwagę podczas certyfikacji. Coraz częściej stosowane są systemy wykorzystania wody deszczowej do podlewania roślinności, czy spłukiwania toalet. Przekładają się one na wymierne oszczędności w kosztach eksploatacyjnych.