Wywiad z Bartoszem Marcolem z firmy Arup Polska

#WELL – życie codzienne Akredytowanego Profesjonalisty

Z Bartoszem Marcolem, Starszym konsultantem ds. Zrównoważonego rozwoju w firmie Arup Polska, będziemy rozmawiać o codziennych wyzwaniach, stojących przed Akredytowanym Profesjonalistą WELL. Bartosz jako jeden z pierwszych na świecie uzyskał akredytację WELL Accredited Professional (WELL AP) na początku 2016 roku. Posiada również akredytację WELL Faculty, skupiającą się na funkcji dydaktycznej zrównoważonego budownictwa.

Co wpłynęło na Pana decyzję o zdobyciu akredytacji WELL AP?

WELL w dużej mierze korzysta z wiedzy, którą zdobyłem podczas studiów. Projektanci systemów ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji mają znaczny wpływ na kształtowanie środowiska wewnętrznego. Studiując również biologię uzyskałem doskonałe połączenie inżynierii i nauk przyrodniczych, tak ważne w WELL-u. Gdy po raz pierwszy usłyszałem o tym systemie certyfikacji, od razu wiedziałem, że poświęcę mu sporo uwagi. Decyzja o przystąpieniu do egzaminu WELL AP była dla mnie naturalna. W Polsce, z wyłączeniem studiów wyższych, nie mamy zbyt wiele możliwości w potwierdzeniu posiadania ekspertyzy z tego zakresu.

Jak wygląda codzienna praca Akredytowanego Profesjonalisty WELL?

Jest bardzo zbliżona do pracy asesora innych certyfikacji zielonego budownictwa. Koordynujemy cały proces certyfikacji; doradzamy i weryfikujemy pracę projektantów, wykonawców i inwestora w zakresie spełniania wymagań WELL; dbamy, aby budynek spełniał wszystkie ustalone wcześniej cele w zakresie zdrowia, dobrego samopoczucia i produktywności osób, które będą w nim przebywały.

Może trochę bardziej skupiamy się na końcowych etapach procesu budowlanego. WELL kładzie silny nacisk na uzyskany efekt, a nie intencje projektowe, więc asesor spędza więcej czasu na budowie czy w już istniejącym budynku. Wsparcie inwestora oraz zespołu projektowego na wczesnych etapach jest kluczowe, ale nie wymaga dużego nakładu pracy.

Ważnym elementem pracy asesora jest również współpraca. W firmie ARUP nieustannie dzielimy się wiedzą i doświadczeniami, aby jak najlepiej doradzać swoim klientom. Dla przykładu niektóre rozwiązania, które proponuje WELL nie sprawdzają się w praktyce i nie są przez nas zalecane. Dzięki globalnemu doświadczeniu w zakresie zdrowia i dobrego samopoczucia w budownictwie wiemy, jakie strategie są najbardziej skuteczne.

Jak Pan ocenia rozwój rynku budowlanego w kwestii certyfikowania budynków w systemie WELL?

W Polsce jest to proces bardzo powolny. WELL jest dostępny od 5 lat, a jedynie nieliczni deweloperzy zdecydowali się na certyfikację swoich inwestycji. Trudno mi powiedzieć, co jest głównym powodem. Prawdopodobnie cena wdrożenia, przewyższająca kilkukrotnie pozostałe systemy certyfikacji. Istotnym czynnikiem może być również niska świadomość rynku. Nie słyszałem, o organizacjach czy funduszach inwestycyjnych wymagających, aby powierzchnia czy budynek były certyfikowane w WELL Building Standard.

Jak Pan ocenia z perspektywy czasu swój wybór drogi kariery? Czy to była słuszna decyzja?

Zdecydowanie słuszna! Zrównoważony rozwój jest dla mnie bardzo ważny osobiście, a dzięki tej działalności czuję, że mam realny wkład w poprawę środowiska budowlanego i naturalnego. W Polsce jest dużo do zrobienia w tym zakresie i przewiduję, że jeszcze przez długi czas będę zajętym człowiekiem. Niestety wiele nam brakuje, aby nauczyć się żyć w harmonii ze środowiskiem naturalnym. Nasze zadanie polega na odkryciu, jak to zrobić zachowując poziom zaawansowania technologicznego.

Czy praca w charakterze konsultanta WELL daje satysfakcję?

Doradztwo w certyfikacji WELL jest świetną okazją do pogłębiania wiedzy o zdrowiu, nauki współpracy ze wszystkimi interesariuszami procesu budowlanego, szlifowania umiejętności organizacyjnych, interpersonalnych, a nawet analitycznych. Organizacja, która opracowuje standard WELL (IWBI) jest otwarta na komentarze, chętnie pomaga w zrozumieniu wymagań, trafnie doradza w sytuacjach problemowych, przez co bardzo przyjemnie się z nimi współpracuje. Sam standard jest napisany w przystępny sposób, i o ile nie wszystko jest od razu jasne, to generalnie łatwo zrozumieć cele. Certyfikacje LEED czy BREEAM są bardziej problematyczne pod tym względem. Podręczniki są opasłe, wyjątków jest multum, a interpretacji jeszcze więcej. Koniec końców cel, który stawiamy przed sobą jako asesorzy, jest szczytny. Próbujemy poprawić zdrowie, dobre samopoczucie, świadomość oraz styl życia użytkowników projektów certyfikowanych. Środowisko budowlane ma istotny wpływ na ludzi, a my staramy się zagwarantować, by był nie tylko pozytywny, ale jak najsilniejszy.